30 września odbyło się spotkanie z Jankiem Chmielowskim.

Państwo Środka okiem nastolatka

Celem podróży był udział w obozie językowym w Pekinie, organizowanym przez Uniwersytet Jagielloński. Łączny czas podróży wyniósł 20 godzin (podobnie jak pociąg relacji Przemyśl – Szczecin). Opowiem o doświadczeniu pierwszego kontaktu po chińsku, poznania wielu ludzi,  czy też targowania się o czerwoną książeczkę Mao Ze Donga na placu Tian An Men. Przywiozłem też mnóstwo pamiątek – Chińczycy zawsze dają swoim gościom drobne upominki. Ponadto pokażę jak wyglądają chińskie centra handlowe i uliczne stragany oraz jakie inne korzyści, poza samą przyjemnością, płyną z nauki języka chińskiego.

Jan Chmielowski o sobie: jestem uczniem cieszyńskiego liceum i od dziecka pasjonuję się Dalekim Wschodem. W wolnym czasie uczę się sam języka chińskiego i wietnamskiego, zbieram wszystkie publikacje związane z kulturą tych krajów, począwszy od przewodników, a na słownikach skończywszy. Interesuję się też literaturą i poezją (rzecz jasna, nie tylko dalekowschodnią).